rożek niemowlęcy, becik, sen noworodka, błoga mama z bloga, tetra czy flanela, wyprawkowy konsjerż
Wyprawka - Sen

Rożek niemowlęcy – hit czy kit?

 

“Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki” , czyli rożek niemowlęcy, becik w domu masz, to z maleństwem radę dasz

 

Rożek niemowlęcy czy becik?

Rożek niemowlęcy zwany też niekiedy becikiem, co ma swoje uzasadnienie, ponieważ nawiązuje on krojem i funkcjonalnością do minionych lat, kiedy to zawijało się niemowlęta w bety. Przeczytałam gdzieś, że dawniej dzieci po urodzeniu nie ubierało się w ubranka, tylko zakładało się pieluchę tetrową na pupę, drugą się owijało (stąd dzisiejsze otulacze, przypomina autorka) i zawijało w bet. Dla wizualizacji zamieszczam zdjęcie z mojego rodzinnego albumu, sprzed około 70 lat, na którym moja babcia podaje dziecko do Chrztu. Choć trudno w to uwierzyć, gdzieś w tym wielkim becie jest malutkie dziecko. Moja Mama powiedziała mi jeszcze, że na bet kładło się wtedy liście paproci. Co o tym sądzicie?

 

rożek niemowlęcy, becik, sen noworodka, błoga mama z bloga, tetra czy flanela, wyprawkowy konsjerż

 

“Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki”

Przypomina mi się również fragment z Pisma Świętego – „Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki.” Czyli widać, że tak było już na początku naszej ery i tak postępowały nasze babcie i prababcie.

Myślę, że było to całkiem sprytne i praktyczne rozwiązanie, pozwalało zaoszczędzić na zakupie ubranek, a może ich po prostu wtedy brakowało? Był to również dużo szybszy i łatwiejszy sposób na ubieranie dziecka.

Obecnie na rynku mamy jednak tyle pięknych rzeczy, że żal byłoby nie kupić kolejnego body czy pajaca.

Pierwsza wyprawka może zawierać rożek niemowlęcy ale nie musi. Są bardzo różne opinie na ten temat. W jednej szkole rodzenia powiedzą Wam, że jest przydatny a w innej, że się już od tego odchodzi. Sama usłyszałam to drugie w marcu 2018r, gdy w ramach rozrywki zaczęłam chodzić do szkoły rodzenia będąc w trzeciej ciąży. Oczywiście wszystko już wiedziałam, ale nie zaszkodziło dowiedzieć się czegoś nowego albo raczej posłuchać, jak się zmieniły zalecenia przez ostanie 7-9 lat (tyle minęło od moich wcześniejszych porodów).

Moja osobista, subiektywna opinia

Błoga Mama, która jest również bardzo praktyczna i wygodna nie wyobraża sobie sytuacji, w której wyprawka nie zawiera rożka. Dla mnie przy każdym z trzech synków, w pierwszym etapie ich życia (1-3 miesiące), określanym przez niektórych czwartym trymestrem ciąży, poza brzuchem Mamy, był to bardzo potrzebny i przydatny „rekwizyt”. Uzasadnienie poniżej:

Rożek niemowlęcy – zalety:

  • Wygodny i łatwy w zakładaniu.
  • Dziecko czuje się w nim bezpiecznie, jak w brzuszku Mamy.
  • Ułatwia podnoszenie i przenoszenie noworodka, który jest malutki i na początku mocno zwinięty, jak w życiu płodowym. Biorąc dziecko w rożku czujemy się naprawdę pewnie. (Porada Praktyczna) Szczególnie polecane dla innych członków rodziny tzn. tata, babcia, dziadek, którzy chcą nosić nowego członka rodziny a się boją.

Przeczytaj również – Gdzie powinien spać noworodek?

  • Praktyczny zaraz po urodzeniu w szpitalu.
  • Bezpieczny, niemowlę można ułożyć na boku, wskazana pozycja do spania.
  • Ułatwia karmienie poza domem, jak nie mamy poduszki do karmienia (omówię niebawem w innym wpisie). Jak to zrobić? (Porada Praktyczna) Należy położyć dziecko w rożku, w gondoli przed wyjściem z domu. Potem, gdy nadejdzie pora karmienia wyjmujemy nasze „zawiniątko” w beciku i gotowe. Sama tak sobie wymyśliłam i to praktykowałam, i naprawdę polecam, dużo wygodniej trzyma się maluszka. Oczywiście mam na myśli dzieci wiosenno-letnie i przyjemne długie spacery w słońcu. Jesienią i zimą to się nie sprawdzi, bo jest kombinezon i śpiwór. Zresztą na mrozie, czy deszczu nikt nie karmi dziecka.
  • Zastosowanie przy starszym dziecku, jak już wyrośnie z zawijania w Rożek. (Porada Praktyczna) Ja postępowałam tak z moim sześciomiesięcznym synkiem. Rozkładam mu rożek w jego łóżeczku przed spaniem, w taki sam sposób po skosie, jak dla noworodka. Kładę go na niego, tylko nie zawijam brzegów. Po co to robię? Otóż, jak budzi się na nocne karmienie piersią to chwytam za rogi Rożka i przenoszę go w nim do swojego łóżka na karmienia. Oczywiście podtrzymuję pod spodem drugą ręką bo jest już stosunkowo ciężki. Uważam, że tak go łatwiej przenieść i nie wybudzam go do końca. Proponuję spróbujcie, jak Wam się to nie sprawdzi, to tak nie róbcie :).
  • W późniejszym okresie można wykorzystać jako kołderkę dla dziecka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *